10 lat Grupy Crowley w Polsce - rozmowa z Prezesem J. Roszkowskim
1. Czy po 10 latach obecności CDP na polskim rynku jest Pan zadowolony z pozycji firmy?
Od momentu rozpoczęcia działalności w 2000 r. utrzymujemy wysoką dynamikę wzrostu. Nie jest to łatwe, gdyż rynek telekomunikacyjny się kurczy, przede wszystkim wskutek spadku cen. Według mnie przetrwają te firmy zdolne do nadążania za wyzwaniami rynku, technologicznie i organizacyjnie. Crowley Data Poland jest właśnie taką firmą. Udowodniliśmy to wiele razy, osiągając wzrost przychodów nawet w czasach ogólnej dekoniunktury w 2009 roku. Dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej pozycji oraz marki, jaką udało się nam stworzyć. Obecnie prowadzimy głęboką restrukturyzację CDP. Przekształcamy firmę, aby powrócić do dwucyfrowych wzrostów, jakie odnotowywaliśmy jeszcze dwa lata temu.
2. Rynek telekomunikacyjny w Polsce jest bardzo konkurencyjny, a w wielu przypadkach zakres usług jest zbliżony. Na czym firma taka jak CDP może budować swoją przewagę?
Przede wszystkim jesteśmy elastyczni oraz precyzyjnie określamy i konsekwentnie realizujemy cele biznesowe. Posiadamy przedsiębiorczy zespół specjalistów o wysokich kwalifikacjach i bogatym doświadczeniu. Nie boimy się zmian, wchodzimy na nowe obszary działalności. Rozwiązania stosowane przez naszą firmę wielokrotnie dynamizowały rozwój całego sektora teleinformatycznego. Crowley Data Poland jest prekursorem wdrażania technologii LMDS, WIMAX, standardów jakości SLA oraz telefonii internetowej VoIP. Obecnie zaangażowaliśmy się również w budowę sieci światłowodowych.
3. Znaczą grupę klientów CDP stanowią instytucje publiczne. Jednak na ogół ich potrzeby nie wykraczają poza standardowe, a decydującym kryterium jest cena. Na ile opłacalna jest współpraca z tym sektorem?
Jest to przede wszystkim efekt skali. Przykładowo, wygranie przetargu na obsługę teleinformatyczną władz administracyjnych miasta, które liczy sobie ponad milion mieszkańców, to miesięczny abonament rzędu ćwierć miliona złotych. Ponadto w sektorze publicznym mamy do czynienia z niesłabnącym zapotrzebowaniem na nowoczesne usługi telekomunikacyjne, związanym m.in. z zaległościami w tej dziedzinie oraz z poszukiwaniem oszczędności.
Udział w przetargach publicznych to również coś więcej niż pieniądze. Jest to okazja do konfrontacji z konkurencją. Finalnie czynnikiem decydującym jest zawsze najniższa cena. Według mnie jest to bardzo dobry sprawdzian kompetencji dla firm – muszą poszukać efektywności, która zapewni zwycięstwo przy jednoczesnym utrzymaniu opłacalności.
4. Czy środki unijne są w stanie znacząco przyspieszyć rozwój usług telekomunikacyjnych w Polsce? Czy CDP brało udział w takich projektach?
Środki unijne dają fundamenty dla poprawy infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce. Co za tym idzie, umożliwiają szybki rozwój takim przedsiębiorstwom jak Crowley Data Poland. Nasza firma od samego początku aktywnie uczestniczy w działaniach na rzecz eliminacji wykluczenia cyfrowego w naszym kraju. W ramach projektów infrastrukturalnych realizujemy budowę radiowej sieci dostępowej w technologii LMDS 28 MHz. Wartość projektu to ponad 11,3 mln zł, z czego ponad 3,6 mln zł pochodzi z funduszy unijnych. Ale sam napływ środków nie wystarczy, aby poprawić sytuację w Polsce. Nowe możliwości technologiczne to nowe produkty i doskonalsza oferta dla klienta.
5. Grupa Crowley w Polsce to także firma Crowley Infrastructure Development Group (CIDG). Jej działalność jest tylko częściowo związana z rynkiem telekomunikacyjnym. Czym dokładnie zajmuje się CIDG?
Wszystkie przedsięwzięcia CIDG są związane z innowacyjnymi technologiami
i aspektami infrastrukturalnymi. Są to rozwiązania, które w literaturze amerykańskiej są określane jako disruptive innovation, czyli innowacje, które niejako przełamują rzeczywistość. Jest to obszar niezwykle skomplikowany, gdyż często wiąże się z ingerowaniem
w przestrzeń zastrzeżoną jedynie dla administracji państwowej publicznej lub rynki okupowane przez zasiedziałych operatorów. Głównymi obszarami zainteresowań firmy są sektory: energetyczny, telekomunikacyjny oraz infrastrukturalny. CIDG doradza i kompleksowo zarządza procesami, od identyfikacji problemu i przygotowania wstępnych analiz, budowę koncepcji biznesu, organizację finansowania, projektowanie i przeprowadzenie inwestycji, a także zarządzanie operacyjne. W zakresie energetyki oferujemy pomoc w kształtowaniu całego systemu regulacyjnego w obszarze nuklearnym. Bez takiego otoczenia regulacyjnego niemożliwe jest efektywne przeprowadzenie i przetargu na elektrownię jądrową i wyegzekwowanie od dostawcy deklarowanej jakości. . W zakresie transportu koncentrujemy się głównie na lotnictwie i lotniskach.
W tym zakresie prowadzimy obecnie wiele spraw kluczowych dla Polski, np. przygotowujemy strategię dla Polskich Portów Lotniczych, przygotowujemy pierwszy Master Plan dla lotniska w Warszawie, wygraliśmy również przetarg na nową wersję Master Planu lotniska w Krakowie.
Nie można również zapominać o zaangażowaniu CIDG w projekty telekomunikacyjne. Wykorzystując doświadczenia CDP, włączyliśmy się w budowę sieci światłowodowych. Na razie wstępnie zaakceptowano cztery nasze wnioski inwestycyjne, opiewające na ponad 20 mln zł.
W najbliższej perspektywie planujemy zaangażowanie w tej materii na poziomie 200 mln zł.
6. Który ze zrealizowanych projektów CIDG w Polsce miał Pana zdaniem największe znaczenie dla firmy?
Większość naszych projektów znacząco wpływała na rozwój firmy i sposób myślenia
o biznesie w Polsce. Podam przykład, który jest charakterystyczny dla naszej działalności, polegającej na wspomnianym wcześniej „przełamywaniu rzeczywistości”. CIDG wyszło
z inicjatywą tworzenia gminnych sieci telekomunikacyjnych. Nasze rozwiązania przekonały samorządy, że warto wybrać sprawdzone technologie, a nie inwestować w prowizoryczne rozwiązania, które są tańsze, ale nie stwarzają systemu telekomunikacyjnego. Takie bardzo tanie rozwiązania nie nadają się do systemu ratownictwa, systemu zarządzania kryzysowego czy systemu obsługi administracyjnej, czyli wszystkich profesjonalnych systemów publicznych. CIDG naciskało, prowadziło rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury, współpracowało z Instytutem Łączności, aby promować minimum standardu wymagań technologicznych. Infrastruktura zbudowana ze środków rozproszonych powinna dać się złożyć w system narodowy.
7. Zarówno CDP, jak i CIDG, inwestowały w ramach projektów PPP. Jakie są Wasze doświadczenia w tej dziedzinie?
Uważamy, że model PPP jest idealnym rozwiązaniem dla modernizacji i rozbudowy polskiej infrastruktury. Dzięki niemu niemożliwe rzeczy stają się możliwe. CIDG działa w oparciu
o Amerykańską Izbę Handlową (American Chamber of Commerce) wykorzystując jej rozległe doświadczenia w zakresie PPP. Wdrożony przez nas projekt rewitalizacji Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, został przeprowadzony w oparciu o amerykański model Master Developera. Jak dotychczas jest to jedyny kompleksowy projekt rewitalizacyjny przeprowadzony w Polsce. Master Developer oraz model PPP otwiera przed Polską nowe możliwości przy budowie lotnisk, dróg, autostrad jak i rozwiązań infrastrukturalno-telekomunikacyjnych.
8. CIDG wśród swoich kompetencji wymienia również innowacyjne rozwiązania ukierunkowane na redukcję emisji dwutlenku węgla. Czy w Polsce, która wywalczyła właśnie dodatkowy okres przejściowy na dostosowanie się do Dyrektywy IED i zapewniła nowopowstającym elektrowniom darmowe limity CO2, znajdziecie odbiorców tych usług?
Zainteresowanie jest bardzo duże, ponieważ w środowisku energetycznym istnieje silna presja na obniżanie emisji tam, gdzie energia oparta jest na węglu. De facto jej redukcja jest skutkiem podwyższenia sprawności elektrowni. CIDG posiada technologie monitorowania, ale także zarządzania sprawnością elektrowni węglowej w taki sposób, żeby można było redukować emisję i zmniejszać zużycie paliwa. Mamy bardzo dobre doświadczenia związane z ich wdrażaniem w Zespole Elektrowni Dolna Odra. Obecnie proponujemy nasze rozwiązania koncernowi PGE.
Utworzono: 27 sierpnia 2010






